Recenzja książki Mikołaja Grynberga „Poufne”

Mikołaj Grynberg napisał z wielką czułością i miłością o pewnej rodzinie. Zastosował formę krótkich, a nawet i bardzo krótkich, opowieści. W otwierającym książkę rozdziale, może należałoby raczej napisać rozdzialiku pt. „Rejwach przeszłości”, czytamy m.in. takie zdania: „Czas uwolnić czas” i „Wynurz głowę z rejwachu przeszłości”. Bohater próbuje to robić, porządkując minione zdarzenia, zwracając uwagę na ważne sprawy, zastanawiając się nad tym, czy dobrze żyje. Patrzy z perspektywy wnuka, syna, ojca. Mamy możliwość przyjrzenia się pokoleniu dziadków, rodziców, dzieci; pojawiają się też inni bliscy. Nie jest to jednak jakaś saga rodzinna, a nawet jeśli za taką byśmy chcieli ją uznać, mało tu opisów, historii, zdarzeń. Grynberg jest oszczędny w słowach. W jednym z wywiadów przyznał, że „pilnuje tego, by w zdaniach nie pojawiły się słowa, które niczego nie wnoszą”. Czytelnik wie, że „poufne” opowieści autora niosą wiele treści, są precyzyjne i jasne. Jeśli czytamy o dziadku, który robi awanturę o spóźnienie się na obiad, które przecież nie ma miejsca, jest to jasny sygnał traumy lat wojny i Holokaustu. Czytelne jest zdanie: „Siostra twojej babci zginęła wtedy, kiedy wszyscy”. „Poufne” koncentrują się w dużej mierze na życiu, choć i śmierć, jako jej nieodłączna część, też się tu pojawia. Odchodzą dziadkowie i rodzice, trzeba się wcześniej mierzyć z ich starością, dyskretnym ograniczaniem ich prawa do życia na własnych warunkach. Pięknie i wzruszająco pokazane są tu relacje rodzinne, ogromne wsparcie rodziców dla dzieci. Mądrze stają oni po ich stronie, gdy widzą niesprawiedliwe zachowania nauczycieli. Synowie czują miłość matki i ojca, mają poczucie bezpieczeństwa. Traktują to jako dobry kapitał na swoje dorosłe życie. Bohater, sam będąc już ojcem, wyznaje, że dla niego pierwszym przykazaniem ojcowskim jest: „Nie będziesz nigdy martwił swoich dzieci”. „Poufne” historie wzruszają, gdy czytamy np. piękny list napisany przez synów w obronie ich ojca sądzonego za nieumyślne spowodowanie wypadku, w którym zginęła ich matka. Nie brak też w tych rodzinnych opowieściach momentów humorystycznych, dostarczają ich dowcipy opowiadane przez dziadka, bawią wybryki bohatera niezbyt przykładającego się do nauki. Książka ma 153 strony, a po jej przeczytaniu ma się poczucie więzi z członkami tej czteropokoleniowej rodziny, dowiedzenia się o nich tego, co najistotniejsze. To także okazja do własnych refleksji nad życiem, przemijaniem, relacjami rodzinnymi, próbą odpowiedzi na postawione przez Grynberga pytania: „Czy dobrze żyjesz? Czyim życiem żyjesz?” Warto może skorzystać też z takiej rady autora: „Rozejrzyj się i wyrzuć rzeczy, których twoje dzieci nie będą chciały odziedziczyć”. Wiesława Kruszek Dyskusyjny Klub Książki działający przy Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu

Relacja ze 178. spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki

Tematem spotkania, które odbyło się 4 marca 2026 roku, była książka „Czas porzucenia” Eleny Ferrante. Już postać autorki/autora tej książki była dla nas problemem. Elena Ferrante jest bowiem pseudonimem literackim bardzo tajemniczego twórcy. Nie wiadomo nawet, czy jest to kobieta czy mężczyzna. Książka została napisana po włosku i miała swoją premierę w 2002 roku. W Polsce ukazała się dopiero w 2015 roku. Na podstawie książki powstał film w reżyserii Roberta Faenzy. Klubowiczki stwierdziły, że mało prawdopodobne jest, żeby książka wyszła spod pióra kobiety. Główna bohaterka w rozpaczy po odejściu męża nie potrafi nawet zadbać o bezpieczeństwo swoich dzieci i pozostającego pod jej opieką psa. Olga zachowuje się tak, jakby straciła umiejętność realnej oceny sytuacji. Jej wybuchy złości, atak na wiarołomnego męża i jego kochankę, wyżywanie się na psie są dowodami na całkowity brak kontroli. Byłyśmy zaskoczone portretem porzuconej kobiety, jaki zaprezentowała Elena Ferrante. Wiele osób uznało bohaterkę za osobę egoistyczną i bardzo irytującą. Motyw porzuconej lub zdradzonej kobiety często występuje w literaturze i filmie. Wspominałyśmy m.in. zachowanie bohaterki z filmu „Trzy kolory. Niebieski” w reżyserii Krzysztofa Kieślowskiego.

Relacja ze 177. spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki

Nasz Dyskusyjny Klub Książki ma już 18 lat! Dokładnie 30 stycznia 2008 roku rozpoczął swoją działalność. Ten fakt wspominałyśmy podczas spotkania, które odbyło się 4 lutego 2026 roku. Był słodki poczęstunek, archiwalne zdjęcia oraz podziękowania dla Klubowiczek za kolejny rok owocnej pracy. Uzyskana pełnoletniość klubu będzie nas motywować do sięgania po ambitne i wymagające lektury. Nawiązując do omawianej w poprzednim miesiącu powieści „Klub czytelniczy dla samotnych serc” Sary Nishy Adams, przygotowałyśmy naszą listę polecanych książek. Bohaterowie stworzeni przez Sarę Nishę Adams znajdują „listę książek na wypadek, gdyby okazały się potrzebne”. My naszą nazwałyśmy „Lista perełek literackich, które z pełnym przekonaniem możemy polecić wszystkim”. Oto tytuły polecanych książek z krótkim uzasadnieniem, dlaczego właśnie po te pozycje warto sięgnąć: 1. „Piaskowa Góra” i „Chmurdalia” Joanny Bator – za ukazanie silnych i wyrazistych sylwetek kobiet. 2. „Przyjaciele, kochankowie i ta Wielka Straszna Rzecz : autobiografia” Matthew Perrego – za ukazanie niszczycielskiej siły substancji uzależniających. 3. „Na skrzydłach: o ludziach, ptakach i radości życia” Macieja Zdziarskiego – za opis niezwykłej pasji oraz fascynujące rozważania o ludziach, ptakach i radości życia. 4. „Noce i dnie” Marii Dąbrowskiej – za wciąż aktualny temat uczuć i piękny portret rodziny. 5. „Miasto i jego nieuchwytny mur” Harukiego Murakamiego – za magiczny klimat oraz za postawę bohatera, który w poszukiwaniu ukochanej nie waha się wyruszyć do miejsca, o którym nic nie wie. Do powyższej listy z pewnością warto dodać książkę, która była głównym tematem lutowego spotkania – „Chłopki. Opowieść o naszych babkach” Joanny Kuciel-Frydryszak. Książka ukazała się w 2023 roku i szybko zdobyła uznanie krytyków literackich i serca czytelników. Nagrodzona została: podwójnym Bestsellerem Empiku (w kategoriach: Literatura faktu i Audiobook), Nagrodą Newsweeka im. Teresy Torańskiej, tytułem Książka Roku w plebiscycie Lubimyczytac.pl; była też nominowana do Nagrody Literackiej Nike 2024. Wszystkim uczestniczkom spotkania książka się podobała, choć były różne powody tej pozytywnej oceny. Uznanie wyrażano za interesujące ujęcie tematu, za trafne wybranie dokumentów źródłowych, za przywołanie i wyjaśnienie słownictwa, którym posługiwano się dawniej na wsiach (pasionka, odrabiać konia, charboły, futrować bydło, komornica, bandoska). Ukazane bez upiększeń i sentymentalizmu realia życia wiejskich kobiet wzbudziły nasze współczucie, a nawet oburzenie. Cytowałyśmy fragmenty o nakazie noszenia przez kobiety chusty na głowie oraz o ślubnej przysiędze kościelnej, w której padają słowa o posłuszeństwie mężowi. Joanna Kuciel-Frydryszak uświadamia nam, że nasze babki żyły w biedzie, często głodowały i były poniżane. Zazwyczaj nie chciały lub nie potrafiły walczyć o swoje prawa. Po latach niechętnie wspominały swoje cierpienia. Odkrywanie prawdy o swoich przodkach może więc okazać się bolesne. Joanna Kuciel-Frydryszak przestrzega: „Badanie losów swojej rodziny wymaga gotowości, by się rozstać z wyobrażeniami i iluzjami na jej temat, a w związku z tym i na swój własny.” (s. 53) „Chłopki” skłoniły nas do wspomnień o naszych babkach i prababkach. Mogłyśmy obejrzeć przyniesione przez Panią Wiesię fotografie z jej rodzinnego albumu. W spotkaniu uczestniczyło 10 osób.

Andrzej Wajda – „Kino i reszta świata”

22 stycznia 2026 r. odbyło się spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki poświęcone Andrzejowi Wajdzie, zorganizowane w związku ze 100. rocznicą jego urodzin oraz 10. rocznicą śmierci. Punktem wyjścia do rozmowy była książka „Kino i reszta świata”, na podstawie której omawiałyśmy życie i twórczość reżysera. Dyskusja dotyczyła zarówno jego drogi artystycznej, jak i wpływu, jaki wywarł na polskie kino oraz kulturę. Spotkanie było okazją do refleksji nad ponadczasowością filmów Wajdy i ich aktualnym znaczeniem dla współczesnego odbiorcy.

O dzięciołku Kornelku

W dniu 22 stycznia 2026 r. Oddział dla dzieci naszej biblioteki odwiedziły sześciolatki z Publicznego Przedszkola nr 2 w Pajęcznie. Prowadzącą spotkanie z dziećmi była Pani Marlena Barylska-Gałkowska – nauczycielka, neurologopedka i autorka książki logopedycznej dla dzieci. Pani Marlena ma ogromne doświadczenie w pracy z najmłodszymi. Podczas spotkania Pani Marlena przeczytała dzieciom opowiadanie „O dzięciołku Kornelku, który nigdy nie nauczył się latać”, a następnie poprowadziła pogadankę na temat tej historii oraz inności – tego, że każdy z nas jest wyjątkowy, a bycie innym to ogromna wartość, a nie wada. Tematyka książki idealnie wiązała się z osobistą historią Pani Marleny, która, mimo trudnych doświadczeń zdrowotnych, swoją postawą pokazuje dzieciom i dorosłym, jak ważna jest odwaga, akceptacja siebie i rozwijanie własnych talentów. Kilka lat temu Pani Marlena poważnie zachorowała wskutek pęknięcia tętniaka, w wyniku czego utraciła na jakiś czas mowę i przeszła długą rehabilitację, by odzyskać płynność wypowiedzi oraz siłę, by wspierać innych w rozwoju mowy i komunikacji. Na zakończenie spotkania odbyły się zabawy ruchowe i logopedyczne, które były świetną zabawą, a jednocześnie wspierały rozwój mowy i koordynacji dzieci. Dziękujemy Pani Marlenie za inspirujące zajęcia oraz Przedszkolakom za radosne uczestnictwo – czekamy na kolejne wspólne wydarzenia!

Relacja ze 176. spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki

To spotkanie będziemy wspominać jako wyjątkowo burzliwe, choć chyba nikt nie spodziewał się, że książka „Klub czytelniczy dla samotnych serc” Sary Nishy Adams doprowadzi do tak ostrej wymiany zdań. Zwolenniczki książki zachwycały się tym, że autorka w ładny sposób pokazała, jak literatura potrafi wpływać na ludzi i ich postępowanie. Przeciwniczki dowodziły, że książka jest źle napisana, a jej fabuła jest naiwna i mało prawdopodobna. Zwracano też uwagę na występujące w książce błędy językowe i stylistyczne. Skrajne opinie wzbudziła też często pojawiająca się w powieści „lista książek na wypadek, gdyby okazały się potrzebne”. Bohaterowie znajdują ją w różnych miejscach i zaciekawieni zaczynają sięgać po pozycje, które zostały przez kogoś wypisane. Dopiero na końcu książki dowiadujemy się, kto jest autorem tego spisu lektur. Niektórym klubowiczkom podobały się proponowane książki, inne uznały, że są wśród nich mało ambitne czytadła, a na takie szkoda przecież tracić czas. Sara Nisha Adams nie wszystkich przekonała do swojej wizji ludzi zaczytanych. Jej powieść zainspirowała nas jednak do stworzenia naszej klubowej listy książek, które z całego serca i z czystym sumieniem będziemy mogły polecać osobom rozpoczynającym przygodę z literaturą. Umówiłyśmy się, że na kolejnym spotkaniu każda klubowiczka poda tytuł swojej ukochanej książki i w ten sposób powstanie nasza autorska lista. Spotkanie odbyło się 14 stycznia 2026 roku, uczestniczyło w nim 8 osób.

„Blondynka” Beata Pawlikowska na grudniowym DKK

11 grudnia 2025 r. odbyło się ostatnie w tym roku spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki. Tematem rozmów była książka Beaty Pawlikowskiej „Blondynka na Sri Lance”. Uczestnicy spotkania dzielili się swoimi wrażeniami z lektury, zwracając uwagę na podróżniczy charakter książki, barwne opisy egzotycznych miejsc oraz osobiste refleksje autorki. Dyskusja była okazją do rozmów o kulturze Sri Lanki, podróżach i odkrywaniu świata. Spotkanie przebiegło w miłej, kameralnej atmosferze i stanowiło dobre podsumowanie całorocznej działalności klubu.

Recenzja powieści Bernardine Evaristo „Dziewczyna, kobieta, inna”

Powieść Bernardine Evaristo składa się z pięciu rozdziałów i epilogu, zawarte są w nich opowieści o dwunastu kobietach. Pochodzą one z rodzin imigranckich, głównie z krajów afrykańskich, żyją w Wielkiej Brytanii. To tam ich przodkowie szukali lepszego życia dla siebie i swoich dzieci. Bohaterki łączy pragnienie znalezienia swojego miejsca. Wiedzą, że muszą o nie walczyć, bo kolor skóry, płeć, orientacja seksualna to wciąż przeszkoda. Przepustką do lepszego świata jest wykształcenie, stwarza możliwości, których często nie miały ich matki i babki. Buntownicze i przebojowe potrafią też przeciwstawić się swoim rodzinom. Historie dwunastu bohaterek przeplatają się, są między nimi związki odsłaniane powoli, aż do zaskakującego końca. Poznajemy losy dziewcząt, kobiet, innych na przestrzeni wieku XX i XXI. Pierwszą z nich jest Amma, widzimy ją, gdy właśnie idzie na premierę swej sztuki „Ostatnia Amazonka Dahomeju” w The National w Londynie. Większość powieściowych postaci zobaczymy na bankiecie wieńczącym sukces sztuki Ammy, córki Afrogujanki i Hindogujańczyka. Będzie wśród nich m.in. przyjaciółka szkolna Ammy, Shirley, która została nauczycielką historii, Carole po uniwersytecie w Oxfordzie, która pracuje w banku w City. Z Ameryki przyjedzie Dominique, dawna miłość i partnerka Ammy. Będzie i Megan, która stała się Morgan. Zmianą imienia zamanifestowała swoje uwolnienie od płci, z żadną bowiem nie chce się utożsamiać. Wśród „pobrzękiwania kieliszków z prosecco” w teatralnym foyer toczyć się będą rozmowy o „fenomenalnym spektaklu”, który odniósł wielki sukces; określono go jako „olśniewające widowisko, poruszające, kontrowersyjne, oryginalne”. O długiej drodze wiodącej do niego rozmawiają Amma z Dominique. Czytelnik zaś porządkuje sobie na nowo poznane historie, układa życiorysy bohaterek, widząc, że to one dominują, mężczyźni są tu zdecydowanie w tle, czasem niechlubnym, a i dramatycznym. Podejmowane są tematy, głównie z kobiecej perspektywy: rasizm, feminizm, transpłciowość. Sympatyzujemy z kobiecymi postaciami, śledząc ich zajmujące, bardzo ciekawie pokazane losy. Podziwiamy siłę, dzięki której osiągają swoje cele. Udowadniają, że mogą być pisarkami, nauczycielkami, wiceprezeskami banku, ale i kierowniczkami działu w supermarkecie, jak LaTisha, która późno zrozumiała potrzebę nauki i wykształcenia. Przyglądamy się wszystkim dziewczynom, kobietom i innym z czułością pokazanych przez pisarkę. Najbardziej sympatyczną i ciepłą zdaje się być Hattie (Bunia), prababcia Megan/Morgan. Ma 93 lata, krytyczne i racjonalne podejście do swojej rodziny, niebinarna prawnuczka ma w niej wielkie wsparcie i akceptację. Powieść czyta się świetnie, przyznała to każda klubowiczka, mimo dość nietypowej formy zapisu, zdania nie zaczynają się wielką literą, nie kończą kropką, ale każde z nich to nowy akapit. Zgodnie stwierdziłyśmy, że szybko przestaje się to zauważać, narracja płynie tu wartko, nie ma czasu na nudę i dywagacje ortograficzne. Zostaje przemożna chęć, by zagłębiać się w tę zajmującą opowieść o trudnej drodze przebijania się imigrantów w angielskim społeczeństwie. W powieści pojawiają się też czasem humorystyczne fragmenty, jak choćby ten o bezstresowym wychowywaniu córki Ammy. Zauważyłyśmy też z radością informację o Winsome, matce Shirley, która opowiada o kółku czytelniczym; wraz z przyjaciółkami „co miesiąc czytają inną książkę”, rozmawiają o niej, a nawet się kłócą, choć, jak przyznaje Winsome,”to nie była kłótnia, tylko debata”. Zdarzało się, że „w jej myślach szumiało od dyskusji z koleżankami i zastanawiała się, jak poprawić swoje argumenty w przyszłości”. Nam także zdarza się doświadczać takich wrażeń w trakcie i po spotkaniach naszego DKK. Na koniec warto też wspomnieć o tłumaczce książki, Annie Zano, i przeczytać jej posłowie „O wierności”. Wiele tu ciekawostek związanych z wyzwaniami, które przed nią stanęły przy pracy nad „powieścią pod wieloma względami nieprzekładalną”, takie bowiem słyszała wcześniej obawy. Trzeba przyznać, że efekt jej pracy jest naprawdę bardzo zadowalający i podziwiać należy jej tłumaczenie. Wiesława Kruszek Dyskusyjny Klub Książki działający przy Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu

Relacja ze 175. spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki

Ostatnie w 2025 roku spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki odbyło się 10 grudnia, już w scenerii świątecznej – ze stroikiem, skrzatem i słodyczami. Tematem dyskusji była powieść „Dziewczyna, kobieta, inna” Bernardine Evaristo. Jest to książka, która zdobyła liczne nagrody literackie, m.in. Nagrodę Bookera w 2019 roku. Zgodnie przyznałyśmy, że wymagała ona od nas cierpliwości i skupienia podczas czytania. Autorka nie stosuje graficznego zapisu zdań, czyli dużej litery na początku zdania i kropki na końcu. Czcionka jest dość mała, co też utrudnia czytanie. Jest dwanaście głównych bohaterek, które często zmieniają nazwiska lub imiona, więc trzeba uważać, żeby nie pomylić historii różnych osób. Przesłanie książki jest jednak tak ważne, że warto pokonać te drobne trudności i przeczytać całą. Nagrodą dla wytrwałych jest też piękne zakończenie, które może prowokować do rozważań na temat dalszej relacji matki i córki. Bardzo podobało się nam, że autorka wspomina o klubie czytelniczym, do którego należy jedna z bohaterek. Rozbawił nas fragment o niepotrzebnych/nietrafionych prezentach i nastawieniu do Świąt Bożego Narodzenia. W książce znalazła się sugestia, że obecnie można ich nazwę zmienić na Święta Chciwego Napychania. Cytatem, który zapamiętamy z książki, jest zdanie: „Życie to przygoda, którą trzeba przyjmować z otwartym umysłem i pełnym sercem.” (s. 133)

Szym Pansik. O, nie! Święta!

11 grudnia naszą bibliotekę odwiedziła pełna energii grupa 6-latków z Publicznego Przedszkola nr 2 w Pajęcznie! Pani bibliotekarka przeczytała dzieciom świąteczną książkę „Szym Pansik. O, nie! Święta!” autorstwa Suzanne Lang. To przezabawna opowieść o małpce Szymie, która w dżungli obserwuje przygotowania do świąt — światełka, ozdoby i smakołyki wprawiają wszystkich w radosny nastrój, choć sam Szym początkowo nie potrafi się odnaleźć w świątecznym zamieszaniu. Ta pełna humoru historia pokazuje, jak warto doceniać chwile spędzone razem i magię świątecznych tradycji. Po wysłuchaniu bajki dzieci z entuzjazmem opowiadały o świątecznych przygotowaniach i zwyczajach, jakie panują w ich domach — o wspólnym ubieraniu choinki, pieczeniu ciasteczek, dekorowaniu domu, dzieleniu się opłatkiem i o ulubionych rodzinnych tradycjach, które tworzą wyjątkową atmosferę świąt. Na zakończenie przedszkolaki zwiedziły biblioteczne półki i z ciekawością oglądały kolorowe książki. Spotkanie odbyło się w ramach Dyskusyjnego Klubu Książki.Dziękujemy za miłą wizytę i zapraszamy ponownie!